Przejawy dylematów moralnych (8).

Kreowanie nowych dylematów

 

Mówiąc o dylematach moralnych, warto także wspomnieć o specyficznym podejściu niektórych. Jest to postawa kreowania nowych dylematów. To niejako szukanie „na siłę” problemów w swoim życiu. Znane jest powiedzenie: „dzień bez problemów, dzień stracony”. Codziennie spotykamy ludzi, którzy „dobrze się czują”, jak mają problem. Gdy go nie mają, to mają problem z tym, że go nie ma. Zawiłe, ale prawdziwe i uciążliwe. Takie kreowanie nowych dylematów najczęściej jest sztuczne. To często wymyślone problemy.

 

Powstaje jednak pytanie, dlaczego niektórzy (a jest ich coraz więcej) mają takie tendencje? Jest kilka powodów.

 

1. Statystyczny Polak to homo murmurans. Narzekanie mamy we krwi. Stwarzanie sobie problemów jest jakby nieodzownym elementem codzienności. Narzekanie kreuje dylematy i problemy, których tak naprawdę nie ma.

 

2. Tworzenie sobie nowych problemów jest charakterystyczne dla osobowości narcystycznych. Koncentracja na sobie stwarza okazję do przesady i odnajdywania czegoś, czego nie ma. Taką postawę można zilustrować pewnym zdarzeniem. Otóż kreowanie dylematów, to jakby znajdowanie czarnego kota w ciemnym pokoju, choć zwierzaka tam nie ma.

 

3. Człowiek pretensjonalny i agresywny ma także tendencje do kreowania problemów „wyssanych” z palca. Nie ma wątpliwości, że takie zachowanie tworzy chociażby problemy relacyjne.

 

4.  Kreowanie nowych dylematów mają też ludzie mający tendencje do psychicznego masochizmu. Zadawanie sobie bólu stanowi poważny problem w rozwiązywaniu problemów. „Masochista” nie chce ich rozwiązywać. A dylematem staje się nierozwiązany problem.

 

A dobrą pointą mogą być słowa Donalda Trumpa. Można go lubić lub nie lubić, ale niektóre jego teksty są świetne: Wszyscy doświadczamy trudności. Takie jest życie. Swoją prawdziwą istotę ujawnisz w tym, jak radzisz sobie z katastrofalnymi zdarzeniami. Czas leczy wszystkie rany – po prostu zachowaj pozytywne nastawienie i idź dalej. Zawsze, kiedy przystępuję do jakiegoś projektu, wiem, że będą problemy. Oczekuję ich. Nie płaczę nad nim, bo wiem, że moim zadaniem jest je rozwiązywać. Bądź tym, kto rozwiązuje trudne problemy, a będziesz zarazem tym, komu ludzie płacą wielkie pieniądze.