Przyczyny dylematów moralnych (1)

 

Ojciec Jacek Salij w książce „Tajemnice Biblii” w następujący sposób komentuje historię Abrahama i Izaaka:  Tutaj ktoś może postawić pytanie: Czy jednak Bóg nie kazał Abrahamowi złożyć syna w ofierze, a więc go zabić? Na to odpowiedziałbym, parafrazując świętego Augustyna: non est homicidium, sed mysterium, „chodziło tam nie o zabójstwo, ale o tajemnicę”. Mówiąc inaczej: Przede wszystkim spróbujmy zobaczyć radykalną niepowtarzalność Bożego wezwania, jakie przyszło Abrahamowi realizować. Bo to nie było jedno z wielu wezwań, z jakimi Bóg przychodzi do ludzi. Powołanie Abrahama było zupełnie wyjątkowe i być może dopiero w życiu wiecznym dowiemy się tego, co naprawdę stało się wówczas na górze Moria. Na czym polegała ta niepowtarzalność drogi Abrahama? Czy rzeczywiście jego osoba nie ma analogii w całej historii zbawienia? Otóż Pan Bóg, rzecz jasna, wielu swoich przyjaciół uczył postawy całkowitego zawierzenia i jej od nich oczekiwał. Ale jednego jedynego Abrahama uczynił założycielem swojego ludu i tylko od niego zażądał, żeby w tym powołaniu był on obrazem Chrystusa. Z tego właśnie powodu Bóg oczekiwał od Abrahama, że w postawie zawierzenia – i to wbrew wszelkim miarom zdrowego rozsądku – będzie trwał przez całe lata. Nie domyślimy się tego, jak wielką łaską Abraham musiał zostać obdarzony, ażeby przez długie lata z wiarą nieść wciąż ponawianą przez Boga obietnicę, że będzie ojcem ludu liczniejszego niż gwiazdy na niebie – a wciąż był tylko bezdzietnym i coraz bardziej sędziwym starcem. Przypomnijmy, co o tej wierze Abrahama pisał Apostoł Paweł: „On to wbrew nadziei uwierzył nadziei, że stanie się ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co było powiedziane: takie będzie twoje potomstwo. I nie zachwiał się w wierze, choć stwierdził, że ciało jego jest już obumarłe – miał już prawie sto lat – i że obumarłe jest łono Sary. I nie okazał wahania ani niedowierzania co do obietnicy Bożej, ale się wzmocnił w wierze. Oddał przez to chwałę Bogu i był przekonany, że mocen jest On również wypełnić to, co obiecał” (Rz 4,18-21). Fakt faktem, że narodziny Izaaka stanowiły poniekąd empiryczne poświadczenie, że Bóg ma zwyczaj wywiązywać się ze swoich obietnic, nawet jeśli wszystkie okoliczności zdają się wskazywać na to, że to jest niemożliwe. Ten moment musimy zauważyć szczególnie, jeśli naprawdę zależy nam na odsłonięciu rąbka tajemnicy, czym było Boże żądanie, żeby Abraham złożył ofiarę z jedynego syna. Tuż przedtem bowiem Bóg dał Abrahamowi nową obietnicę: już nie tylko przyrzekał mu potomstwo liczne jak gwiazdy na niebie, ale uściślił, że „tylko od Izaaka będzie nazwane twoje potomstwo” (Rdz 21,12).

           

 

Zanim przejdziemy do omawiania w sposób szczegółowy dylematów moralnych, warto uświadomić sobie ich przyczyny. Modyfikując typologię prof. Anna Latawiec, można wyodrębnić następujący przyczyny dylematów moralnych:

 

·      konflikt wartości (konflikt wartości zachodzi wówczas, gdy urzeczywistnienie jednej wartości wymaga poświęcenia innej);

·      problemy językowe (sytuacje stosowania wyrażeń wieloznacznych, nieostrych, obejmujących różne zakresy znaczeniowe lub też określeń pochodzących z różnych obszarów wiedzy);

·      odmienne kryteria rozstrzygnięć (wynika z omówionej niejednoznaczności wyrażeń i pojęć. W języku występują terminy, których nie można zdefiniować w sposób ścisły i jednoznaczny. Jednym z nich jest pojęcie „człowieczeństwa”);

·      nieprawidłowa ocena faktów (subiektywna interpretacja sytuacji, której powodem są: emocje, nastawienie, poglądy i przekonania osób bezpośrednio lub pośrednio zaangażowanych w dylemat. Rozstrzygnięcie dylematu wymaga zdystansowania się do nich, czyli ustalenia faktów obiektywnych);

·      obowiązujące kodeksy (wynika to z ich nieprecyzyjności oraz wpływu na ludzką psychikę, który można by w uproszczeniu nazwać poczuciem „zwolnienia z moralnej odpowiedzialności i odwoływania się do własnego sumienia” na rzecz regulacji prawnych);

·      nierozstrzygnięte jednoznacznie problemy etyczne;

·      słabnąca wiara.

 

A za tydzień omówimy przejawy owych dylematów moralnych.