Powrót

 

Po paru latach znów wracam do sieci. Cieszę się bardzo na ponowne spotkania, komentarze, podpowiedzi Internautów. Od ostatniego wpisu na mastalski.pl wiele zmieniło się w moim życiu. W międzyczasie byłem prorektorem Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, a także rektorem Krakowskiego Archidiecezjalnego Seminarium Duchownego. Na koniec w 2019 roku zostałem biskupem pomocniczym w Krakowie. Były to piękne, ale niezwykle odpowiedzialne wydarzenia. Do tego doszły pandemia, skandale w kościele, powiększający się antyklerykalizm.  W takich czasach przyszło nam żyć. Będę starał się co poniedziałek komentować ową rzeczywistość, która swoim dynamizmem i nieobliczalnymi zwrotami akcji, zaskakuje.

 

            Mam nadzieję, że te krótkie zamyślenia nad „dziś” pomogą innym w ogarnięciu tego wszystkiego, co nas otacza. Nikt nie ma wątpliwości, iż słowo zdewaluowało się. Trudno poprzez tekst dotrzeć do drugiego człowieka. A jeszcze trudniej komunikuje się przez długi tekst. Stąd też cała strona będzie składać się z krótkich tekstów związanych z określonym tematem.

 

            W 2009 roku czyniąc pierwszy wpis do ówczesnego blogu, napisałem: żyjemy w czasach, w których coraz częściej ludzie zadają pytanie o sens ludzkiego życia, o cierpienie, o przemijanie. Drogi Gościu, świadomość, że wiele zależy ode mnie samego, jest ważnym postulatem wychowawczym i samowychowawczym. Trzeba pamiętać, że np. dziecko wierzące, może więcej niż mu się wydaje, bowiem wchodzi na drogę przekonania o możliwości przemieniania otaczającego świata. Dlatego też i dorosły powinien odkrywać w sobie dziecko. Świat dziecka jest przecież wielokrotnie prostszy, kolorowy, pozbawiony stereotypów.

 

         Może właśnie odkrycie w sobie „czegoś z dziecka” sprawi, że świat stanie się mniej skomplikowany. Skoncentrujemy się wtedy nie tyle na problemie, co na jego rozwiązaniu. Może więc warto kreować w sobie pozytywne myślenie i umiejętność przezwyciężania własnych lęków i często generowanych przez siebie ograniczeń.

 

            Mam nadzieję, że każdy odnajdzie w tym blogu coś dla siebie. Nie mam zamiaru „silić się” na jakieś mądrości lub moralizowanie. Chciałbym, aby te wpisy stały się okazją do spokojnego popatrzenia na świat nas otaczający; ludzi, których spotykamy, a także na siebie. 

 

Liczę na kontakt mailowy. W miarę możliwości będę odpisywać. A dzisiaj życzę wszystkim udanego tygodnia!!!