Kochane Dzieci, jest wielu Waszych rówieśników, którzy czują się gorsi od innych. Oczywiście, jest to ich własne odczucie. Prawda jest zupełnie inna. A jak powinniśmy myśleć od siebie. Czego oczekuje od nas Pan Bóg? Poniższa bajka będzie doskonałym przykładem, jak postępować.

 

Biedne kaczątko martwiło się, że jest inne niż reszta rodzeństwa, że jest takie brzydkie i że jest pośmiewiskiem całego podwórka. Wszyscy tak mu dokuczali, że kaczątko nie wytrzymało i uciekło: Błąkało się cały rok po świecie: wszędzie niechciane, wszędzie wypędzane. Biedne, brzydkie stworzonko – co ono się nacierpiało, byłoby to zbyt smutne, gdyby to wszystko opisać. Aż w końcu przyszła wiosna; kaczątko poczuło nowe siły w skrzydłach i zobaczywszy trzy białe łabędzie, pofrunęło do nich i zaczęło płynąć w ich kierunku. Nagle ujrzało w przeźroczystej wodzie swój obraz. Stwierdziło, że nie jest już niezgrabnym, czarno-szarym odrażająco brzydkim ptakiem, lecz że jest dostojnym łabędziem, pełnym gracji i piękna. Także czuł się teraz szczęśliwy, że dotarł do swoich. Był szczęśliwy i zmieszany z radości, ale wcale nie pyszny, gdyż dobre serce nie bywa nigdy wyniosłe.

 

Ja też muszę wiedzieć kim jestem? A kim jestem?

 

Jestem dzieckiem Bożym

                           I.      Jestem ochrzczony.

                         II.      Jestem powołany do zbawienia.

                       III.      Jestem zobowiązany do modlitwy

                       IV.      Jestem dzieckiem, które ma być dobre.

 

Postarajcie się w tym tygodniu w słowach i gestach być dobrzy dla innych. Wtedy będziecie jak ten łabędź z bajki.