Nie ma wakacji od pracy nad sobą

 

Moi Drodzy, już wakacyjnie odpoczywający dziewczynki i chłopcy. Będę z Wami przez cały lipiec. Może znajdziecie chwilkę czasu, aby zaglądnąć do Waszego kącika na mojej stronie. A póki co, chce mocno podkreślić, że wakacje to nie czas, aby zawiesić swoją kulturę osobistą, pracę nad sobą a także modlitwę. I o tym chciałbym pisać przez najbliższe tygodnie. Zaczynam jednak od bajki:

 

Były sobie trzy zielone żabki i wszystkie trzy wpadły w kankę ze śmietaną. Co teraz robić w tej sytuacji? Żaba-optymistka była zdania, że jakoś się z tej kabały wyjdzie, byle przeczekać, aż ktoś nadejdzie. I zaczęła pływać, dopóki śmietana nie zakleiła jej dróg oddechowych. Wówczas poszła na dno. Druga – pesymistka – powiedziała: – Tutaj się w ogóle nie da nic zrobić. I utopiła się jeszcze szybciej. Trzecia – realistka -nawoływała do tupania. Tłumaczyła, że nigdy nic nie wiadomo. I tupała uparcie. Nagle poczuła grunt pod nogami: ze śmietany zrobiło się masło. Teraz już nie było problemu z wydostaniem się na zewnątrz.

 

Jak widać, potrzeba w każdej sytuacji (nawet tej beznadziejnej) odwagi, sprytu, a co najważniejsze nadziei, że coś da się zrobić. Po zakończeniu roku szkolnego potrzeba pracy nad sobą, aby sytuacje trudne nas nie zaskoczyły. W związku z tym, trzeba sobie odpowiedzieć na 3 pytania:

·     Dlaczego ma pracować nad sobą?

·     Jak się zmienić?

·     Na co trzeba uważać?

 

 

Spróbujemy w lipcu wspólnie odpowiedzieć sobie na te pytania. A dziś kończę słowami św. Jana Pawła II: Możesz więcej niż Ci się wydaje!!! Naprawdę!!! Uwierz w to!