Mechanizm działania pokusy

 

Moi Drodzy, dziś spróbujemy się przyglądnąć pokusie, która jest obecna w naszym życiu codziennie. Wprowadzeniem niech będzie pewne opowiadanie.

 

Podczas długodystansowego lotu, świeżo upieczony pilot zaczął rozglądać się za jakimś lotniskiem, gdzie mógłby uzupełnić paliwo. Ponieważ miał go coraz mniej, wkrótce zaczął szukać także zwykłych stacji benzynowych z możliwością wylądowania i po pewnym czasie wypatrzył stację benzynową umiejscowioną tuż przy prostym odcinku autostrady, bez żadnych dodatkowych przeszkód na bokach. Gdy podkołował do pomp, starszy człowiek okupujący fotel tuż przy drzwiach wyglądał na zupełnie niewzruszonego tym widokiem. W końcu młody pilot nie wytrzymał i zapytał: Jak sądzę, nie miewacie tu wielu samolotów, na tej stacji?” – Nie – odpowiedział staruszek, patrząc na horyzont podczas pompowania paliwa do baku. – Zakładam, że większość z nich tankuje o tam… – kontynuował pokazując palcem – na tym lotnisku po drugiej stronie autostrady…

Jak widać, niecierpliwość jest zgubną cechą człowieka. Często jest to pokusa.

 

Warto więc zobaczyć:

·      jak działa pokusa?

·      jak walczyć z pokusą?

·      dlaczego człowiek z pokusą przegrywa?

·       

Spróbujmy przypatrzeć się mechanizmowi powstawania pokusy. Pozwoli nam to na skuteczne przeciwdziałanie!

 

9 etapów ulegania pokusie

 

                I.         Pierwszy podszept. Pojawia się niezbyt donośny głos mówiący o możliwości podjęcia jakiegoś działania.

             II.         Nasilający się imperatyw. To faza, w której człowiek zaczyna słyszeć coraz bardziej natarczywe „naleganie” wewnętrzne lub zewnętrzne, zachęcające do przekroczenia jakiejś granicy.

           III.         Wstępny kompromis. Na tym etapie człowiek zaczyna zgadzać się na ewentualność podporządkowania się danej pokusie. Jest to etap „rozmiękczania” i „uwodzenia”.

           IV.         Działanie mechanizmów obronnych. Uruchamiają się pewne myśli, emocje, które „oponują” wobec nasilającej się pokusy.

              V.         Rezygnacja z walki. Jeśli mechanizmy obronne są za słabe, człowiek powoli zaczyna rezygnować z walki o odsunięcie pokusy. Wchodzi w etap ulegania.

           VI.         Zdeklarowany kompromis. Pójście za pokusą oznacza przyjęcie kompromisu z własnym sumieniem.

         VII.         Decyzja. Następuje etap, w którym rodzi się jednoznaczna decyzja: „ulegam”.

       VIII.         Realizacja. W tej fazie pokusa została „zrealizowana”. Może się jednak niezwykle szybko pojawić niepokój.

           IX.         (Spóźnione opamiętanie). Teraz człowiek może żałować. Na nowo funkcjonują mechanizmy obronne. Brak tego etapu świadczy o dekonstrukcji sumienia.

 

Za tydzień sposoby walki z pokusą. Zapraszam!

A na koniec słowa papieża Franciszka: Kroczenie w ciemności oznacza bycie zadowolonym z siebie, przekonanym, że nie potrzebuje się zbawienia. To właśnie są ciemności! Kiedy ktoś podąża drogą ciemności, niełatwo mu zawrócić. Dlatego św. Jan pisze: „Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy”. Spójrzcie na swoje grzechy, na nasze grzechy: wszyscy jesteśmy grzesznikami, wszyscy (…) To jest punkt wyjścia. Ale jeśli wyznajemy nasze grzechy, Bóg jest wierny i sprawiedliwy, tak bardzo, że przebacza nam je i oczyszcza nas z wszelkiej nieprawości, i ukazuje nam tego Pana, tak dobrego, tak wiernego, tak sprawiedliwego, który przebacza nam grzechy. (Dom św. Marty/29.04.2013)