Obawy przed przyszłością

 

Na początku baśni Jana Christiana Andersena „Królowa śniegu” znajdujemy przypowieść o tym, jak to diabły zapragnęły zakpić z Boga, stawiając przed Jego obliczem krzywe zwierciadło. Jednak, kiedy unosiły je w przestworza, nagle wypadło im ono z rąk i roztrzaskało się w drobny pył, a jego ziarenka utkwiły w oczach i sercach wielu ludzi, którzy odtąd przestali prawidłowo widzieć. 

 

Jak pisze C. Sękalski przypowieść ta doskonale oddaje prawdę o zawodności ludzkiego postrzegania rzeczywistości, a opisana na kolejnych stronach baśni historia Kaja ukazuje, że nieraz potrzeba długiego procesu duchowej przemiany, aby pozbyć się kawałka szkła, które deformuje nasz prawidłowy ogląd rzeczy. (C. Sękalski, Rozbite lustro, czyli kilka uwag o rozeznawaniu duchowym, „Ojciec Pio” 54/2008)

 

Młody człowiek często nie dostrzega tego, co powinien, bowiem młodość ma swoje zalety i wady.

 Warto więc zapytać o kilka kwestii:

·      dlaczego trzeba siebie zmieniać?

·      jakie są zagrożenia w opóźnianiu tej zmiany?

·      dlaczego za mało jest czujności w życiu młodego człowieka?

·      czego trzeba się obawiać w obecnych czasach?

A Wszystkim zostawiam pewne opowiadanie, które pomoże w odpowiedzi na powyższe pytania.

 

Pewien mistrz murarski pracował wiele lat w wielkim zakładzie budowlanym. Kiedyś otrzymał zamówienie na wybudowanie wspaniałej willi według własnego projektu i uznania. Mógł wybrać najpiękniejsze miejsce i nie przejmować się żadnymi kosztami. Prace rozpoczęły się natychmiast. Wykorzystując jednak pokładane w nim bezgraniczne zaufanie, jakim go obdarzono, najpierw pomyślał sobie, że może użyć starych surowców oraz zatrudnić mniej wykwalifikowanych robotników, aby w ten sposób zagarnąć dla siebie nieuczciwie zaoszczędzone pieniądze. Kiedy dom został ukończony, w czasie wydanego na tę okoliczność przyjęcia, wręczył swojemu prezesowi klucze do posiadłości. Prezes jednak zwrócił mu je natychmiast i uśmiechając się powiedział: – Ten dom jest naszym podziękowaniem dla ciebie za rzetelną pracę. Niech będzie wyrazem naszego poważania i szacunku. Autor dodaje na zakończenie opowiadania: Twoje dni są cegłami, z których budujesz dom swojej przyszłości.