„Dekalog” dobrego wychowania (7).

Przełamywanie upartości

 

Upartość ma pejoratywne znaczenie, bowiem często jest rozumiana jako negatywna odmiana konsekwencji. Upór jest częstą cechą występującą u dzieci i wynika z naturalnej potrzeby niezależności człowieka. Warto przyglądnąć się bliżej owemu przełamywaniu upartości zarówno dzieci, jak i młodzieży. Można nawet sformułować kilka reguł adekwatnych oddziaływań wychowawczych w tym obszarze.

 

1. Wyznaczenie dziecku odpowiednich dla wieku jasnych zasad i granic, które należy przestrzegać. Aby likwidować upartość, trzeba konkretnie określić pewne reguły, jakie obowiązują wychowanka. Rodzice powinni zadbać o pewien kanon zasad, które wyznaczają sposób zachowania w domu. Wiele z tych zasad powinno obowiązywać wszystkich domowników. Nie można sobie pozwolić na zachowanie dwuznaczne. Jeśli obowiązuje w domu rodzinnym zasada nie kłam, to rodzice powinni najpierw dać przykład i stawać w prawdzie. Wszelkie inne zachowania będą budzić w dziecku rozdarcie i poczucie niesprawiedliwości oraz obłudy. Zatem likwidując upór u syna czy córki, warto przyglądnąć się też rodzicielskiej upartości. Umiejętność ustąpienia lub kompromisu jest świetną lekcją postępowania według zasady: potrafisz być uległy.

 

2. Utrwalanie pozytywnego zachowania. Skuteczną taktyką wychowawczą, która zmniejsza upór dziecka, jest wzmacnianie pozytywne. Poprzez różne gratyfikacje można wzmacniać u wychowanka chęć postępowania pożądanego przez rodziców. Takim wzmocnieniem mogą być pochwały, nagrody, akceptacja niewerbalna. Świadomość u dziecka afirmacji jego zachowań przez rodziców staje się bodźcem do dalszej „współpracy”. Syn czy córka coraz bardziej świadomie postępują według norm przekazanych przez rodziców. Jest to niejako zachęta do powtarzania zachowań akceptowanych w domu. Dlatego też rodzice powinni wypracowywać cały wachlarz przekazów werbalnych i pozasłownych, które utrwalają pozytywne zachowania.

 

3. Informowanie dziecka o oczekiwaniach wobec jego zachowania. Życie rodzinne jest na tyle skomplikowane, iż nie da się przewidzieć wszystkich sytuacji. Stąd też nie ma możliwości ustalenia wszystkich zasad! Rodzice powinni więc w sposób jednoznaczny komunikować swojemu dziecku własne odczucia wobec jego postępowania. Jasność reakcji rodzicielskich zmniejsza upór dziecka, które doskonale wtedy wie, co jest akceptowane przez rodziców, a co nie! W ten sposób wychowanek uczy się zachowań, które są naznaczone kompromisem i zrozumieniem racji rodzicielskich. Warto więc nie żałować czasu na rozmowy z własnym dzieckiem, w których znajdzie się miejsce na komentarz jego bieżących zachowań.

 

4. Ostrzeganie i informowanie dziecka, kiedy zaczyna się nieodpowiednio zachowywać. Czym młodsze dziecko, tym reakcja na nieodpowiednie zachowanie powinna być szybsza, co nie oznacza: gwałtowniejsza. Codzienne życie niesie ze sobą wiele sytuacji, w których dzieci próbują przekroczyć pewne zasady. W ten sposób „wystawiają na próbę” własnych rodziców. Brak reakcji daje „zielone światło” dla danego zachowania, a w konsekwencji generuje upartość. Stąd też jednoznaczna, stanowcza, aczkolwiek spokojna reakcja rodziców ma duży wpływ na likwidowanie oporu syna czy córki. Jest to bardzo skuteczna taktyka wychowawcza. Przemilczanie zachowań nieodpowiednich prowadzi przecież do ich utrwalenia.

 

5. Konsekwencja w stawianiu wymagań. Aby skutecznie likwidować upór własnych dzieci, potrzebna jest także (a może przede wszystkim) konsekwencja w stawianiu określonych wymagań. Jest to więc umiejętność stawiania zadań, a także rozliczania z ich wykonania. Konsekwencja w wychowaniu sprawia, że dziecku „nie opłaca się” być upartym. Jakże więc ważna jest spójność w stawianiu tychże wymagań, a także solidarność obojga rodziców. Brak wspólnego frontu wychowawczego często kończy się porażką.