Z nauczania Prymasa Tysiąclecia (4)

 

To mało mierzyć czas pieniądzem. Darowany czas trzeba mierzyć miłością. Darowany przez Boga czas trzeba zamieniać na miłość. Jeżeli Bóg przymnaża nam lat życia, to znaczy, że zaprasza nas do mnożenia czynów miłości. (Kardynał Stefan Wyszyński)

 

Miłość to słowo, które bardzo często używamy, a przez to zdewaluowało się. Czym jest ono dla ludzi samotnych? Czy miłość w takim sensie, jak rozumie obecny świat nie zabija samotnego? Przecież dla wielu, człowiek żyjący samotnie to ktoś, kto nie potrafił kochać, albo nie pozwolił być kochanym. Taka redukcja miłości jest niezwykle krzywdząca dla samotnych. To próba zaszufladkowania człowieka w przestrzeni nieudacznictwa lub kiepskiego charakteru.

 

Jest jednak popełniany jeden fundamentalny błąd! Czyż miłość można znaleźć tylko w małżeństwie lub kapłaństwie, życiu zakonnym? Otóż nie! Miłość jest postawą wobec Boga, siebie i innych. Miłość to nie tylko emocje, uczucia, zbliżenie natury seksualnej. Miłość jest akceptacją popartą fundamentalnymi wyborami. Miłość niesie za sobą własny rozwój, bowiem przejawia się w byciu dla…

 

Wybór życia samotnego nie jest brakiem pomysłu na siebie. Oczywiście może i tak się zdarzyć. Jednak w wielu przypadkach to splot różnego rodzaju sytuacji i wydarzeń. Osobiście drażni mnie deprecjonowanie takich osób w imię stereotypów i zasłyszanych historii. Często osoby żyjące samotnie potrafią docenić miłość, która jest dawaniem a nie braniem!!!

 

            Św. Augustyn napisał przed wiekami: Tyle stajesz się z dnia na dzień piękniejszy, o ile wzrasta w tobie miłość. Bo miłość jest ozdobą duszy, jest jej pięknem. I niech tak zostanie!