Z nauczania papieża Franciszka (2)

 

Bycie chrześcijanami nie sprowadza się do tego, by wypełniać polecenia, lecz oznacza być w Chrystusie, myśleć jak On, działać jak On, kochać jak On; jest to pozwolenie, by On zawładnął naszym życiem i je zmieniał, przeobrażał, uwalniał od mroków zła i grzechu…. Pokazujmy radość z tego, że jesteśmy dziećmi Bożymi, wolność, którą nam daje życie w Chrystusie, która jest prawdziwą wolnością, tą, która nas wyzwala z niewoli zła, grzechu, śmierci! (Papież Franciszek, Warszawa, 10.04.2013)

 

Z miesiąca na miesiąc można zaobserwować w oczach wielu osób smutek. Nie jest on nawet związany z aktualnymi sprawami (np. pandemia, problemy rodzinne), a raczej wynikający z kondycji psychoduchowe. Brakuje nam radości z faktu, że Bóg jest ze mną.

 

Dla osób samotnych jest to szczególnie ważna prawda. Nie dlatego, że nie ma w domu kogoś bliskiego, ale dlatego, że wiara otwiera zupełnie inne perspektywy. Znane jest powiedzenie św. Jana Pawła II, że „możesz więcej niż ci się wydaje”. Wiara we własne siły jest jeszcze mocniejsza, kiedy zaufa się Panu. Papież Franciszek mówił o tym w takiej chwili, kiedy to wielu Polaków było coraz bardziej zniechęconych.

 

Człowiek radosny, ale w Bogu, staje się osobą podejmującą wyzwania. Niełatwo być dziś człowiekiem wierzącym. Liczne skandale i antyklerykalizm sprawiają, że można czuć się zagubionym. Trzeba jednak pamiętać, że zagubienie to odmiana zniewolenia. Samotny zagubiony, to człowiek, któremu coraz trudniej cieszyć się życiem. A przecież każdy ma tylko jedno życie. Warto go przeżyć w radości, choć to trudne. A na koniec słowa otuchy dla tych, którym trudno się cieszyć. To wyznanie Phila Bosmansa: Żadna noc nie może być aż tak czarna, żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy. Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy. Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość. Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.