7. Zasady św. Faustyny Kowalskiej

Trzeba być wdzięcznym

 

Byłem twoim mistrzem – jestem i będę; staraj się, aby serce twoje upodobniło się do pokornego i cichego serca mojego. Nie upominaj się nigdy o swoje prawa. Wszystko, co cię spotyka, znoś z wielkim pokojem i cierpliwością; nie broń się, gdy całe zawstydzenie będzie spadać na ciebie niewinnie; pozwól triumfować innym. Nie przestań być dobrą, gdy spostrzeżesz, że nadużywają dobroci twojej; gdy będzie potrzeba, ja sam się upomnę za tobą. Bądź wdzięczna za najdrobniejszą łaskę moją, bo ta wdzięczność zniewala mnie do udzielania ci nowych łask (Dzienniczek 1701).

 

Wdzięczność to cecha, która otwiera ludzkie serca. Wdzięczność ustawia zawsze drugiego człowieka w postaci daru. Tylko człowiek pełen wdzięczności jest w stanie przetrwać chwile naznaczone cierpieniem. A wdzięczność prowadzi do modlitwy.

 

Jak wiadomo, modlitwa daje siły, ukazuje możliwości, a przede wszystkim kreuje świadomość bycia z Kimś, kto jest Miłością i Miłosierdziem. Owa modlitwa ma być wdzięcznością mimo wszystko. Człowiek, który ufa Bogu potrafi dziękować Stwórcy nawet w trudnych sytuacjach.   A oto przykład takiej modlitwy:

„Panie, Jezu Chryste,
Ty, który masz władzę nad życiem i nad śmiercią,
Ty, który znasz najskrytsze tajemnice,
oczyść mnie
pod swoim spojrzeniem
ze zła, które w skrytości serca uczyniłem.

Spójrz, moje życie przemija z dnia na dzień,
a moje grzechy są coraz liczniejsze.
O Panie, Boże dusz i ciał,
Ty wiesz, jak wielka jest słabość
mej duszy i ciała.
Dodaj mi, Panie, sił w mej słabości
i wesprzyj mnie w strapieniu.

Obdarz mnie wdzięcznym sercem,
które zawsze będzie pamiętać o Twoich dobrodziejstwach,
O Panie nieskończonej dobroci!
Nie wspominaj mych rozlicznych grzechów
i zapomnij o mej niewierności.

Panie, choć niegodny,
wielbię Cię i oddaję Ci cześć,
okazałeś mi bowiem
bezgraniczne miłosierdzie.
Byłeś mym obrońcą i wspomożeniem.
Niech imię Twoje będzie wiekuiście błogosławione!
Boże nasz na wieki wieków”