1. Zasady św. Faustyny Kowalskiej.

Być miłosiernym dla innych

 

Miłosierdzie masz okazywać zawsze i wszędzie bliźnim, nie możesz się od tego usunąć ani wymówić, ani uniewinnić (Dzienniczek 742).

 

Córko, kiedy przystępujesz do spowiedzi świętej, do tego źródła miłosierdzia Mojego, zawsze spływa na twoją duszę Moja krew i woda, która wyszła z serca Mojego, i uszlachetnia twą duszę. Za każdym razem, jak się zbliżasz do spowiedzi świętej, zanurzaj się cała w Moim miłosierdziu z wielką ufnością, abym mógł zlać na duszę twoją hojność swej łaski. Kiedy się zbliżasz do spowiedzi, wiedz o tym, że Ja sam w konfesjonale czekam na ciebie, zasłaniam się tylko kapłanem, lecz sam działam w duszy. Tu nędza duszy spotyka się z Bogiem miłosierdzia. Powiedz duszom, że z tego źródła miłosierdzia dusze czerpią łaski jedynie naczyniem ufności. Jeżeli ufność ich będzie wielka, hojności Mojej nie ma granic. Strumienie łaski zalewają dusze pokorne. Pyszni zawsze są w ubóstwie i nędzy, gdyż łaska Moja odwraca się od nich do dusz pokornych (Dz 1602).

 

Te dwa teksty z Dzienniczka siostry Faustyny przymuszają wszystkich, a więc i starszych, chorych, samotnych do modlitwy, która mogłaby tak wyglądać:

Panie proszę daj mi łaskę dobrej, przemieniającej spowiedzi!

Panie proszę daj mi siłę zerwania z tym, co mnie oddala!

Panie skrusz mnie i przemień!

Panie otwórz mnie na Twoją Wolę!

Panie przebacz mi moją niegodność i niekonsekwencję!

Panie nie pozwól mi oddalić się od Ciebie!

Panie wyzwól mnie z wszelkiej obojętności i kombinowania!

Panie daj mi odkryć na nowo Ciebie jako Skarb, jako Drogę, jako Życie, jako Prawdę!

Panie daj mi moc przebaczenia sobie i innym!

 

A może warto wcześniej przeczytać słowa napisane przez osobę poszukującą:

Myślałam, że jestem mocna – A jestem słaba;
Myślałam, że mam wszystko pod kontrolą – A gubię się;
Myślałam, że znam siebie – A nie umiem określić uczuć;
Myślałam, że znam Boga – A nie tylko nie znam Jego, ale i siebie samej;
Myślałam, że jest we mnie miejsce na Boga – A tam jest tyle hałasu;
Myślałam, że wiem, że Bóg mnie kocha – A zdziwiłam się, że Bóg jest Miłością;
Myślałam, że kocham Boga – A uciekam od Jego zaproszenia;
Myślałam, że jestem wolna – A kleję się do tylu rzeczy;
Myślałam, że walczę o świętość – A to Bóg robi wszystko, żebym była doskonalsza;
Myślałam, że niewiele mi brakuje – A to taka długa droga


A za tydzień o zaufaniu do Boga! Zapraszam!